Kolizja rowerowa

Począwszy od poziomu igrzysk olimpijskich po inne zawody sportowe, w ostatnich latach zainteresowanie jazdą rowerową znacznie wzrosło, powodując tym samym wzrost sprzedaży rowerów oraz większą liczbę członków klubów kolarskich. Coraz częściej jeździmy rowerem, czy to dla przyjemności, czy też w duchu współzawodnictwa, do pracy i z pracy. Bierzemy udział w zawodach BMX, uprawiamy kolarstwo przełajowe, para-kolarstwo i kolarstwo górskie.

Wielu prawników w kancelarii Osbornes, którzy zajmują się odszkodowaniami za kolizje rowerowe, są zagorzałymi kolarzami. Wielu z nich używa też rowerów jako środka transportu do naszego biura mieszczącego się w Camden.

Doskonale zdajemy sobie sprawę z zagrożeń czyhających na rowerzystów na zatłoczonych ulicach Londynu, takich jak skomplikowanych rozjazdów, asertywnych (eh!) taksówkarzy oraz skręcających w lewo ciężarówek. Takie ulice nie są zapewne najlepszym miejscem dla bojaźliwych. Jednak podzielając zdanie większości rowerzystów, uważamy, iż korzyści płynące z jazdy na rowerze przeważają nad niebezpieczeństwami z nią związanymi. Owa forma transportu jest nie tylko znacznie tańsza, ale również zdrowsza i znacząco przyjemniejsza niż inne środki transportu, takie jak na przykład autobus czy metro.

Pomimo iż rowerzyści noszą kaski, opaski odblaskowe oraz wyposażają swoje rowery w obowiązkowe światła, czasem trudno jest ich zauważyć, podróżujących po cichu z prędkością 20-30 km/h. Bardzo często na londyńskich drogach jesteśmy narażeni na niebezpieczne sytuacje zagrażające życiu, ponieważ kierowcy innych pojazdów po prostu nas nie widzą.

Do najczęstszych sytuacji będących przyczynami śmiertelnych wypadków rowerowych należą:

  • sytuacje, w których pojazd nadjeżdżający z przeciwnej strony skręca w prawo, przejeżdżając przez ścieżkę rowerową bez zachowania pierwszeństwa dla rowerzysty, w wyniku czego zderza się on z pojazdem od strony krawędzi jezdni
  • gdy pojazd wyłania się z ulicy bocznej znajdującej się po lewej stronie rowerzysty i wjeżdża na ścieżkę rowerową
  • podczas skrętu w lewo lub w prawo bez zachowania pierwszeństwa przejazdu dla rowerzysty, w wyniku czego wjeżdża on w pojazd od strony kierowcy
  • sytuacje, podczas których rowerzysta wyprzedza bądź dołącza do stojących na światłach pojazdów, kiedy inny pojazd skręca na ścieżkę rowerową bez zachowania ostrożności
  • gdy kierowca skręca na skrzyżowaniu w lewo i nie zauważa rowerzysty jadącego po ścieżce rowerowej prosto
  • dziura bądź inny defekt uliczny powoduje utratę kontroli rowerzysty nad rowerem
  • drzwi pojazdu otwierają się na ścieżkę rowerową, wskutek czego następuje kolizja
  • sytuacje, w których kierowcy pojazdów (w szczególności ciężarówek, furgonetek oraz autobusów) nie pozostawiają wystarczającej odległości pomiędzy ich pojazdami a rowerzystami, których wymijają

Tego rodzaju wypadkom drogowym ulega ponad 15 tysięcy rowerzystów w Wielkiej Brytanii. Ponad 2300 z nich odnosi bardzo poważne, a nawet śmiertelne obrażenia. Liczba ofiar, które odniosły poważne obrażenia wzrosła w stolicy Anglii do 555 w 2012 roku. Zwiększyła się aż o 21% w porównaniu z poprzednimi latami i była największa od czasu, gdy rozpoczęto zapisywanie danych (źródło: Transport for London). W samej tylko stolicy w 2012 roku śmierć poniosło 16 rowerzystów. Ponad połowa z ofiar doznała obrażeń śmiertelnych podczas kolizji z ciężarówkami.

Prawnicy kancelarii Osbornes mają do czynienia z wieloma rodzajami poważnych wypadków

Należą do nich także wypadki drogowe, w których biorą udział kierowcy ciężarówek i rowerzyści. Bardzo często pozwani starają się argumentować kolizje tym, iż kierowca ciężarówki nie był w stanie zauważyć rowerzysty, gdyż znajdował się on w jego „martwym punkcie”. Taka argumentacja nie usprawiedliwia jednak faktu, że kierowca nie zachował odpowiedniej rozwagi i czujności; z tego tytułu na podstawie dyrektywy europejskiej wymagane jest, aby kierowcy wyposażali swoje ciężarówki w szeroki kąt widzenia, lusterka eliminujące martwe pole lub odpowiednie kamery dla pojazdów. Ciężarówki skręcające w lewo stanowią duże niebezpieczeństwo dla rowerzystów, szczególnie w Londynie, ponieważ kierowcy albo nie mają odpowiednio ustawionych luster, albo nie używają ich wcale.

Osbornes wspiera kampanie prowadzone przez British Cycling, krajową organizację charytatywną CTC oraz London Cycling Campaign. Chcielibyśmy być świadkami przeprojektowania najniebezpieczniejszych skrzyżowań (takich jak Elephant & Castle lub Vauxhall Cross), wprowadzenia ograniczenia prędkości do 30 km/h oraz zwiększenia liczby rowerzystów korzystających ze ścieżek rowerowych i wyznaczonych dróg rowerowych na skrzyżowaniach. Stworzyliśmy krajową mapę wypadków drogowych, której celem jest zestawienie danych opracowanych przez rząd oraz przedstawienie szczegółów wszystkich wypadków drogowych zarejestrowanych w 2011 roku. W każdym przypadku zidentyfikowaliśmy lokalizację, skalę ciężkości obrażenia, rodzaj pojazdu uczestniczącego w wypadku, warunki pogodowe oraz inne zmienne.

Mapa krajowa wskazuje, że w odległości około 2 km od naszej siedziby w Camden, w samym tylko 2011 roku było 98 ofiar wypadków drogowych, spośród których 12 ofiar doznało poważnych obrażeń cielesnych, a dwie ofiary straciły życie. Mapa ta jest interaktywna, co umożliwia Państwu wprowadzenie na nią informacji wypadkowych. Dane liczbowe wypadków mających miejsce w 2012 i 2013 roku będą przez nas wykorzystane jako dowód w kampanii mającej służyć stworzeniu bezpieczniejszych warunków dla rowerzystów na drogach w Londynie.